ten post jest adaptacją mojej nowej książki „The Power of Self-Kindness: How to Transform Your Relationship With Your inner Critic”, która jest obecnie w ebooku, miękkiej oprawie i audiobooku. Aby dowiedzieć się więcej i zacząć leczyć swoją relację z wewnętrznym krytykiem i sobą, kliknij tutaj.
w przeciwnym razie czytaj dalej, aby dowiedzieć się, jak zmienić „porównaj i rozpacz” w „porównaj i wstań.”

kiedy po raz pierwszy zainteresowałem się rozwojem osobistym, poszedłem na seminarium prowadzone przez kobietę, która była samozwańczym „trenerem życia gwiazd”. Kilka kobiet w grupie mówiło o porównywaniu się do innych ludzi, a za każdym razem, gdy jedna z nich mówiła o swoich doświadczeniach, trener życia przerywał, mówiąc: „musisz tylko przestać, musisz przestać porównywać się do innych ludzi.”Ktoś zaczął dzielić się osobistą historią lub sytuacją, a ona wskakiwała, mówiąc:” Uh huh huh, to Ty porównujesz siebie do innych ludzi. Musisz przestać.”

” . . jak się zatrzymać?”Zapytałem.

Po prostu przestań-powtórzyła po raz kolejny, teraz brzmiąc nieco zirytowany. Wyszedłem, zastanawiając się, czy czegoś nie przegapiłem. Porównanie dręczyło moje życie w tym czasie. Chciałem zatrzymać się z całego serca i duszy, więc dlaczego nie mogłem? Zwłaszcza, gdy ta ekspertka (i nie jest bynajmniej sama w przekazywaniu tej wiadomości) mówiła, że to takie proste: po prostu musiałam przestać.

to pytanie zostało ze mną przez kilka następnych lat, dopóki nie usłyszałem trenera o imieniu Tanya Geisler mówiącego o złotym cieniu. Do tej pory stosowałem podejście „porównywania i rozpaczy”. Porównałbym wtedy rozpacz, nie tylko dlatego, że oceniam siebie na tle innych ludzi i odczuwam brak, ale także dlatego, że myślałem, że nie powinienem porównywać się do innych w pierwszej kolejności; bad Hannah! (Znowu ta spirala samooskarżenia.)

Tanya tłumaczyła, że porównanie-podobnie jak wewnętrzny krytyk-nie jest czymś, czego należy się bać i unikać, ani też czymś tłumić. Porównywanie z miejsca akceptacji jest kopalnią wglądu i świadomości o nas samych. Możemy postawić innych ludzi na piedestale i poczuć, że brakuje nam porównania.

ale jeśli kopiemy w dół i określimy, gdzie dokładnie się porównujemy i jakie cechy postrzegamy jako brakujące w porównaniu do nich, znaleźliśmy nasz złoty cień: uczucia, cechy lub cechy, które chcemy bardziej ucieleśniać w naszym życiu. Kiedy porównujemy siebie do innych ludzi, poszczególne aspekty, na których skupiamy się w ramach tego porównania, są drogowskazem do niespełnionego potencjału w naszym własnym życiu. Jesteśmy również zdolni do bycia tymi rzeczami, po prostu w pewnym momencie wyrzekliśmy się tych cech w sobie i zamiast tego przyjęliśmy inną tożsamość.

ta perspektywa zmieniła sposób, w jaki podchodzę do porównania. Zamiast być czymś, za co się skarcę i staram się zepchnąć w dół, teraz podchodzę do tego z akceptacją i ciekawością. To nie znaczy, że wciąż nie porównuję i czasami rozpaczam. Widzę przyjaciela, kolegę lub osobę publiczną dzielącą się zdjęciami ze swojego życia, opisującą niedawny sukces lub dzielącą się treściwą bombą mądrości. I chociaż czuję się szczęśliwy z ich powodu, wciąż może być pod tym odcień czegoś słodko-gorzkiego, poczucie nieadekwatności. Ponieważ moja kuchnia nie wygląda tak dobrze, zdecydowanie nie mogę robić podziałów na ręce-nie mówiąc już o wietrznej skale nad oceanem – nie mam (jeszcze) bestsellera New York Timesa i rzadko czuję się tak pewnie, uporządkowany i kreatywny, jak inni ludzie często wydają się być. Ale kiedy wykopuję i określam, gdzie się porównuję i jakie cechy postrzegam jako brakujące w porównaniu do nich, znalazłem mój złoty cień. Te aspekty, na których się skupiam, są drogowskazem do niespełnionego potencjału we własnym życiu, niespełnionych potrzeb i wyrzeczonych jaźni.

oczywiście porównanie może być również oparte na przestarzałych przekonaniach o tym, jak powinienem żyć, z którymi się już nie Zgadzam, i ważne jest, aby móc odróżnić. Dla mnie wygląda to na różnicę w fizycznym odczuciu porównania. Porównanie związane z potencjałem wydaje się iskrami, poczuciem tęsknoty, pragnieniem wzrostu. Przestarzałe porównanie wydaje się ciężkie, ważone i bardziej jakby ciągnęło mnie w dół niż podnosiło.

chcesz dowiedzieć się, gdzie pojawia się dla Ciebie porównanie i jaką rolę odgrywa w twoim życiu? W książce znajdziesz listę pytań, których możesz użyć, aby zgłębić tę kwestię. Dowiedz się więcej i pobierz swoją kopię tutaj.

Zdjęcie Taylor Smith na Unsplash

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

lg